STS Pogoria – polski żaglowiec, stalowa, trójmasztowa barkentyna zbudowana w 1980 roku w Stoczni Gdańskiej im. W. Lenina, 1 czerwca obchodzi swoje urodziny. Właśnie tego dnia jacht został ochrzczony w Gdańsku, a jego powstawabnie u schyłku okresu PRL owiane było mgłą tyleż tajemnicy, co skandalu.

Jest to pierwszy duży żaglowiec, zaprojektowany przez polskiego konstruktora statków, inż. Zygmunta Chorenia, pierwowzór dla kilku podobnych jednostek, w budowie których polskie stocznie się wyspecjalizowały: „Iskra”, bułgarska „Kaliakra”, „Oceania” (eksperymentalny żaglowiec badawczy PAN).

Żaglowiec został zaprojektowany i zbudowany jako barkentyna o pięciu żaglach rejowych na fokmaszcie, oraz żaglami gaflowymi na grocie i bezanie (powierzchnia żagli – 1000 m². Później ożaglowanie bezanmasztu zmieniono na bermudzkie[1]. Wysokość wynosi maks. 33,5 m, długość stalowego kadłuba – 40,9 m, szerokość – 8,0 m, zanurzenie – 3,8 m. Został wyposażony w silnik 310 KM (Diesel) i dwupłatową nastawną śrubę napędową. Osiągana prędkość wynosi 8 węzłów. W skład załogi wchodzą 53 osoby.

„Pogoria” została zbudowana na zamówienie Telewizji Polskiej (a dokładniej: Radiokomitetu) dla Bractwa Żelaznej Szekli. „Bractwo” powstało z inicjatywy kpt. Adama Jassera w 1971 r. Magazynem „Bractwa” stał się wkrótce „Latający Holender” – program telewizyjny Bohdana Sienkiewicza (TVP Gdańsk). „Bractwo” korzystało z silnego wsparcia prezesa Radiokomitetu (pierwszy armator), kpt. Macieja Szczepańskiego, żeglarza zaprzyjaźnionego z Krzysztofem Baranowskim.
Pierwszym kapitanem „Pogorii” został były kpt. „Iskry” kmdr por. Piotr Bigaj, który następnie oddał dowództwo Krzysztofowi Baranowskiemu. Znaki przypominające krzyże, które przez wiele lat nosiła „Pogoria” na żaglach rejowych, to cztery skrzyżowane szekle, symbol Bractwa.

Żaglowiec „Pogoria” zwodowano, gdy I sekretarzem KC PZPR był Edward Gierek, pochodzący z Sosnowca, miasta Zagłębia Dąbrowskiego. Z Zagłębia pochodziło też wielu działaczy politycznych i decydentów tamtego okresu, a wśród nich Maciej Szczepański. Na terenie Dąbrowy Górniczej, najrozleglejszego miasta Zagłębia, znajduje się zbiornik wodny – Pogoria I, otoczony kilkunastoma ośrodkami wypoczynkowymi i klubami żeglarskimi. Właśnie tam Maciej Szczepański rozpoczynał szkolenie żeglarskie i stąd wywodzi się nazwa szkolnego żaglowca.
Debiut „Pogorii” w regatach Cutty Sark (późniejsze The Tall Ships’ Races) miał miejsce na trasie wyścigu Mon–Karlskrona. Żaglowiec pierwszy minął linię mety, znacznie wyprzedzając inne jednostki klasy A. Zwycięstwo to było bardzo cenne, gdyż budowa jachtu wzbudzała wiele emocji – podważano zasadność tak wielkich wydatków w czasach rozpoczynającego się kryzysu gospodarczego. Podejrzewano, że jest luksusowym jachtem Macieja Szczepańskiego. W gazetach pisano wówczas o rzekomo znajdującej się na pokładzie stajni dla koni wyścigowych, o haremie złożonym z dziewcząt o różnych kolorach skóry i o oryginałach obrazów Malczewskiego, wiszących w luksusowych wnętrzach.
Przed decyzją o sprzedaniu statku uratował „Pogorię” długi rejs, Został zaplanowany, aby obronić jacht przed falą krytyki poprzez pokazanie pozorowanego gospodarczego zastosowania. Była to ryzykowna wyprawa na Antarktydę (dokładniej – do Antarktyki). Żaglowiec został użyty do transportu ludzi i sprzętu do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego (jednostka PAN na Wyspie Króla Jerzego w Szetlandach Południowych) za ułamek ceny, którą PAN płacił obsługującym stację statkom towarowym.
Wyprawa odbyła się w okresie od 7 grudnia 1980 do 10 kwietnia 1981 roku. Podjęto ryzyko, związane z nieprzystosowaniem jachtu do żeglugi w lodach, np. z brakiem odpowiednich wzmocnień lodowych lub z nieznajomością stateczności statku po oblodzeniu drzewc (kilkaset kilogramów lodu na rejach) w warunkach silnego wiatru.

Szkoła pod Żaglami
Poza nietypowymi dla „Pogorii” akwenami podbiegunowymi jednostka okazała się szybka, dzielna i bezpieczna, a ocenę tę potwierdziły następne długie rejsy statku, w tym rejs do Sri Lanki w pełnym okresie roku szkolnego z młodzieżą licealną na pokładzie, z opłynięciem po obu stronach Afryki (1983–1984), znany jako Szkoła pod Żaglami (inicjator i kapitan – K. Baranowski). Uczestnicy rejsu godzą obowiązki załogi żaglowca (także „psie wachty”) z nauką. Była to prawdziwa szkoła charakterów, gdyż wyselekcjonowani z kilku tysięcy zgłoszeń chłopcy, po kilkuetapowych eliminacjach i obozie przygotowawczym, przerabiali, już na morzu, normalny program szkoły średniej, program bez ulg, na wysokim poziomie. Część uczestników wróciła z ocenami niedostatecznymi (w warunkach lądowych byłyby to prawdopodobnie oceny co najmniej średnie). W trakcie rejsu żaglowiec zawijał do wielu portów, zarabiając na siebie czarterami; w tym czasie wolna załoga miała możliwość kilkudniowego zwiedzania okolic.
Sukces Szkoły sprawił, że przedsięwzięciem i statkiem zainteresowali się Kanadyjczycy z West Island College w Montrealu, którzy zorganizowali na jego pokładzie w 1985 roku własną szkołę Class Afloat. W efekcie tego udanego eksperymentu „Pogoria” w następnych sezonach była przez nich kilkakrotnie dzierżawiona, a w trakcie jednego z rejsów statek opłynął świat. W latach 1991–1992 Kanadyjczycy zbudowali w Szczecinie własny, niemal bliźniaczy żaglowiec „Concordia” projektu Ryszarda Langera.
Kolejnym przedsięwzięciem była wyprawa zorganizowana w formie szkoły w latach 1988–1989, z młodzieżą z Polski, USA i ZSRR. „Pogoria” pokonała wtedy trasę dookoła Przylądka Horn, w bardzo trudnych warunkach, płynąc w kierunku ze wschodu na zachód.

Sukces Szkoły odbił się szerokim echem, a specjalnością kpt. Baranowskiego stało się odtąd bądź prowadzenie kolejnych szkół, bądź współpraca przy ich organizowaniu. W 1992 r. powstał dla Fundacji Międzynarodowa Szkoła pod Żaglami STS „Fryderyk Chopin”, na który Szkoła przeniosła się z „Pogorii” (na STS „Fryderyk Chopin” prowadzona jest również „Niebieska Szkoła”. Z inicjatywy dr. Jana Grabskiego z Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej od trzech lat na pokładzie Pogorii (dowodzonej przez kapitana Adama Jassera) raz do roku odbywa się Fizyka pod żaglami, mająca na celu propagowanie fizyki poprzez prezentowanie doświadczeń zwiedzającym żaglowiec przez grupę studentów fizyki. Za ideę Fizyki pod żaglami Pogoria otrzymała nagrodę specjalną w czasie finału Tall Ships’ Races 2007.
Podczas XIV Szkoły pod Żaglami, 13 marca 2008, „Pogoria” zderzyła się z izraelską łodzią rybacką. Statek został zatrzymany przez izraelską prokuraturę w porcie w Hajfie. Strona polska twierdziła, że wina leży po stronie samych poszkodowanych. Potwierdziła to w pełni Izraelska Izba Morska.
W następnych latach na „Pogorii” odbywały się kolejne szkoły pod żaglami, prowadzone przez fundację Edukacja pod żaglami. W okresie od roku 2000 do 2008 na odbyło się szesnaście szkół z uczniami polskich liceów.
Od 2005 roku „Pogoria” bierze udział w regatach Tall Ships’ Races. W 2006 roku zajęła 6. miejsce, natomiast w 2007 roku – 7. W 2009 roku kolejny start w zawodach został przerwany na pierwszym etapie z powodu uszkodzenia żaglowca podczas sztormu, około 10 mil morskich od fińskiego wybrzeża.

Na podstawie wikipedia.org opracował MAS

foto Archiwum PZŻ

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.