Nie promujemy żeglarskiego wyczynu, stawiamy na turystykę

z Wojciechem Skórą, przewodniczącym Komisji Turystyki Żeglarskiej ZG PTTK rozmawia Marek Słodownik

– Wojtek, kiedy powstał pomysł ustanowienia odznaki turystycznej dla żeglarzy?

– Jeszcze w latach pięćdziesiątych, kiedy turystyczne żeglarstwo stawiało ponownie swoje kroki po wojennej zawierusze. Największym oczywiście problemem był sprzęt, a raczej jego permanentny brak, na którym żeglarze mogliby szlifować własne umiejętności                i zdobywać kolejne punkty do ŻOT.…

– Jaki był cel powołania do życia Żeglarskiej Odznaki Turystycznej?

– Żeglarska Odznaka Turystyczna (ŻOT) powstała w celu zachęcenia żeglarzy do uprawiania turystyki wodnej. Ustanowiło ją Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Starano się zachęcić żeglarzy, przede wszystkim młodych, do aktywności na wodzie połączonej z krajoznawstwem.

– Czy bez odznaki można żeglować?

– Oczywiście, że tak, ale ŻOT mobilizuje każdego żeglarza do precyzyjnego dokumentowania swojego dorobku. Wielu wodniaków nie przywiązuje uwagi do dokonywania wpisów do książeczki żeglarskiej na bieżąco, odkładając tę czynność na później. Niesłusznie. Pamięć jest zawodna, po latach nie pamiętamy już kiedy żeglowaliśmy, jak nazywał się jacht, jak na imię mieli członkowie naszej załogi, zacierają się w pamięci nazwy portów i liczba przepłyniętych mil. Tymczasem warto kupić Turystyczny Dzienniczek Żeglarski, aby dokumentować nasze rejsy wpisując w nim znacznie więcej informacji niż do książeczki żeglarskiej. Dzienniczek jest potrzebny, bo to w nim dokumentuje się rejsy, ale także zdobywa potwierdzenia. Wystarczą pieczątki placówek muzealnych, pocztowych, nawet instytucji publicznych czy sklepów. Potwierdzenie naszej bytności jest ważne, bo ułatwia weryfikację dokonań żeglarskich niezbędnych do przyznania ŻOT.

– Kto może zdobywać ŻOT?

– O ŻOT może ubiegać się każdy turysta żeglarz, który ukończył 12 lat, niezależnie od posiadanego stopnia żeglarskiego, przynależności organizacyjnej, również niezrzeszony, po spełnieniu określonych, wcale nie trudnych do spełnienia, warunków. Reguła jest, że jeśli rodzice zdobywają ŻOT to często ich dzieci także znają tę ideę i chętnie ubiegają się o kolejne stopnie. Warto zaznaczyć, że nawet długie przerwy w żeglowaniu nie powodują utraty zdobytych punktów, ponadto nadwyżka punktów z jednej odznaki automatycznie przechodzi na poczet wyższego stopnia.

– Jakie są stopnie odznaki?

– ŻOT ma sześć stopni, życzliwi mówią, że są to stopnie wtajemniczenia. Stopień odznaki popularnej, brązowej, srebrnej, złotej, dużej srebrnej i dużej złotej, które można uzyskać jedynie w podanej kolejności. Za każde powtórzenie zdobycia sumy punktów potrzebnych do przyznania kompletu odznak od popularnej do dużej złotej, niezależnie od czasu ich uzyskania, nadaje się wyróżnienie „Za Wytrwałość”. Jest ono uwidocznione na odznace szmaragdem umieszczonym na kadłubie sylwetki jachtu.

– Czy trudno jest zdobyć ŻOT?

– Odznakę popularną można zdobyć już za 100 punktów, czyli za cztery dni spędzone pod żaglami, nie jest zatem to nadzwyczajnie trudne. Kolejne stopnie wymagają większego stażu, ale wciąż nie są to wymagania wyśrubowane. Przy wyższych stopniach odznaki brane są pod uwagę zróżnicowane akweny i wydłuża się też czas na zdobywanie kolejnych stopni ŻOT. Szczegółowy regulamin ŻOT można znaleźć klikając w poniższy link http://ktz.pttk.pl/backup/index.php?option=com_content&view=article&id=55&Itemid=24.

Tam także nożna znaleźć adresy lokalnych komisji weryfikujących dzienniczki. Łatwość    w zdobywaniu odznaki niższego stopnia powoduje, że wielu chętnych ją zdobywa, późniejsze trudności trochę pewnie zniechęcają. Stopnie „Za Wytrwałość” wymagają dużej systematyczności w pokonywaniu kolejnych punktów, nie jest bowiem łatwo zdobyć ich ponad 10 tysięcy. To jakby przepłynąć w rejsach morskich ponad 10 tysięcy mil lub 5 tysięcy kilometrów po śródlądziu.

– Co jest najtrudniejsze w zdobywaniu odznaki?

– Można powiedzieć, że największą trudność naszym żeglarzom sprawia systematyczne uzupełnianie wpisów do książeczki żeglarskiej i prowadzenie dzienniczka. Zazwyczaj żeglarze uzupełniają go przy pokonywaniu kolejnych barier punktowych niezbędnych do uzyskania wyższego stopnia odznaki. Inną trudność sprawia zdobywanie pieczątek, często dzienniczki nie są znane w lokalnych sklepach na szlakach, często bywają zamknięte, nawet w sezonie, trzeba jednak pamiętać, że brak pieczątki nie dyskwalifikuje żeglarza                  w staraniach o kolejne stopnie odznaki.

– Czy do zdobywania ŻOT wystarczą rejsy śródlądowe?

– Oczywiście, nie jest wymagany staż morski, mogą to być zarówno rejsy jak też obozy stacjonarne. Wystarczą nawet rejsy weekendowe, muszą one jednak trwać co najmniej 24 godziny. Trzeba tylko zwrócić uwagę, aby przy wyższych stopniach różnicować akweny. Warto dodać, że za zwiedzanie obiektów także można zdobyć punkty, za udokumentowane zwiedzenie obiektu krajoznawczego, zabytki kultury materialnej, rezerwaty przyrody, miejsca pamięci narodowej itp. Zdobywamy 20 punktów, przy czym miasto lub zespół zabytków uważa się za jeden obiekt.

– Czy skala trudności wyprawy jest brana pod uwagę?

– Nie, niezależnie, czy płyniemy na weekend z Gdyni do Władysławowa, czy na Przylądek Horn, liczba punktów będzie taka sama. Pamiętajmy, że ŻOT jest przede wszystkim odznaką turystyczną. Nie promujemy wyczynów żeglarskich, staramy się upowszechniać promocję turystyki dostępną dla każdego.

– Co jest najwyżej punktowane przy zdobywaniu ŻOT?

– Żeglowanie na rzekach pod prąd, ale nie znam nikogo, kto uprawiałby taką formę turystyki tylko ze względu na punkty do ŻOT.

– Załóżmy, że mamy za sobą rejs, wypełniliśmy dzienniczek, co dalej?

– Ubiegający się o przyznanie ŻOT w stopniach od popularnego do dużego srebrnego przedkłada właściwej Komisji Turystyki Żeglarskiej, oddziałowej lub regionalnej, wypełniony, podliczony i potwierdzony przez instruktora turystyki żeglarskiej Turystyczny Dzienniczek Żeglarski. Po weryfikacji, która trwa zazwyczaj nie dłużej niż 2 tygodnie, odbieramy dzienniczek oraz legitymację, w której wpisano stopień odznaki. Na jej podstawie możemy w sklepie PTTK wykupić odznakę. Odznaki wyższych stopni wręczane są uroczyście podczas klubowych uroczystości.

– Jakie koszty wiążą się ze zdobywaniem ŻOT?

– Sam dzienniczek to koszt 4 złotych, do tego każda odznaka kosztuje około 10 złotych. Można powiedzieć, że koszty są symboliczne.

– Ile odznak dotąd wręczono?

– Hm, niestety nie dysponujemy pełnymi wykazami, zwłaszcza z lat 50 i 60 ubiegłego wieku, w miarę pełny obraz wyłania się w latach70. Najdokładniejszy, wręcz wzorowy wykaz przyznanych odznak ŻOT prowadził, będąc członkiem Komisji Turystyki Żeglarskiej, nasz kol. śp. Wiesław Łagiewski. Myślę, że do tej pory zweryfikowano odznaki różnego stopnia dla około 10 -12 tys. żeglarzy.

-A ile jest osób w Polsce mających kolejne szmaragdy za powtórzenie liczby punktów?

-Niech na razie będzie to swoista tajemnica, przygotowujemy uroczystość poświęconą tym najwytrwalszym.

– Gdzie można zobaczyć zestawienie najwyższych odznak? Kto jest ich posiadaczem?

– Swoisty ranking posiadaczy najwyższych odznak zostanie wkrótce udostępniony na stronie www.polskieszlakiwodne.pl na razie przygotowujemy takie zestawienie dokumentujące często wieloletni dorobek żeglarski ich właścicieli. Warto zaznaczyć, że na naszej liście są osoby może mniej znane na arenie ogólnopolskiej, co nie znaczy, że są to postacie anonimowe. Wielu posiadaczy kolejnych szmaragdów to zazwyczaj ludzie w starszym już wieku, często mniej aktywni żeglarsko, ale o ogromnym dorobku. Są to zarówno działacze żeglarscy jak też zwykli turyści. Trzeba pamiętać o tym, że przy zdobywaniu ŻOT liczy się udokumentowany staż żeglarski, a jego brak jest częstą bolączką żeglarzy.

– Czy organizatorzy obozów włączają się w tę akcję?

– Z tym bywa różnie, chętnie nawiążemy współpracę z organizatorami obozów, aby na koniec rejsu czy szkolenia każdy uczestnik dostawał wypełniony dzienniczek, byłoby to z pewnością inspirujące dla młodych ludzi.

SONY DSC

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.