Wyszukiwanie zaawansowane
Centrum Turystyki Wodnej
AktualnościArtykułySzlaki wodne w PolsceStrategie i projektyWodna ITRejsy, spływyNagroda Przyjaznego Brzegu
Aktualności

Wodolot na Wiśle, czyli gruszki na wierzbie
3 lutego 2010

W GW ukazał się mało życzliwy dla Warszawy tekst o żegludze stołecznej. Rodzinna wycieczka z Warszawy do Serocka ( 4 x 36 zł) już chyba będzie tyle co taksówka kosztowała...
Kawałkiem Wisły warszawskiej tyle co 2-3 dni tramwajem szynowym. Po co turystycznie pływać? To luksus przecież dla milionerów...

MCZ


Podwyżkę za podróże tramwajem wodnym i statkiem na Zalew Zegrzyński zatwierdziła w ostatni czwartek stycznia Rada Warszawy. - I wbrew obietnicom pani prezydent zrezygnowała z wodolotu. To wielki wstyd - oburza się opozycja


Za podróż tramwajem wodnym z Podzamcza na Cypel Czerniakowski i do Cytadeli zapłacimy w tym roku 18 zł. To o 4 zł więcej niż dotąd. Jeszcze bardziej zdrożeją bilety na wycieczkę statkiem z Warszawy do Serocka: dotychczasowa cena wzrasta z 14 zł do 36 zł. Nowa taryfa wchodzi w życie 1 maja wraz z początkiem sezonu żeglugowego. Bezpłatne pozostaną połączenia promowe. Przez Wisłę będzie można się przeprawić m.in. z Podzamcza na plażę na wysokości zoo oraz z Cypla Czerniakowskiego na Saską Kępę.

Przy okazji radni zdefiniowali słowo prom - według nich jest to "statek przeprawiający pasażerów między brzegami lub zbiornika wodnego". Zabronili też podróżowania po Wiśle "w łyżworolkach, wrotkach lub na deskorolkach". Znowelizowany regulamin zakazuje wnoszenia na teren przystani przedmiotów "wywołujących uczucie odrazy".

- Chodzi o takie przedmioty jak np. kupiony na targu łeb świni lub innego zwierzęcia - opisuje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

Podwyżka to skutek ograniczenia funduszy zarezerwowanych w budżecie miasta na linie promocyjne, czyli głównie połączenia wodne. W zeszłym roku poszło na ten cel blisko 1,5 mln zł. W tym roku kwota ma być zredukowana do 1 mln zł.

- Ratusz Hanny Gronkiewicz-Waltz, podnosząc te taryfy, odcina warszawiaków od Wisły - alarmował podczas wczorajszej sesji Rady Warszawy Jarosław Krajewski z PiS.

Wicedyrektor ZTM Wojciech Partyka przekonywał jednak, że ma badania rynku, z których wynika, że warszawiacy są skłonni ponieść dodatkowe opłaty za podróże po Wiśle. - Ale przecież każda podwyżka cen ogranicza popyt - nie ustępowali radni PiS.

I przypomnieli niezrealizowaną obietnicę Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zapewniała podczas kampanii wyborczej, że puści na Wisłę wodolot. Dzięki małemu zanurzeniu miał on pędzić po rzece, stanowiąc dużą atrakcję turystyczną.

- Teraz ratusz tłumaczy, że wodolotu nie można uruchomić, bo w Wiśle jest za mało wody. A gdy mówiliśmy, żeby kursował z Żerania do Białołęki, dowiedzieliśmy się, że ponoć zniszczy brzegi Kanału Żerańskiego. Nie wierzymy w te wymówki - narzeka radny Krajewski.

Jan Fusiecki






Mapa SerwisuNewsletterKsięgarniaInformator prawnyGalerie
© Centrum Turystyki Wodnej PTTK
Serwis utworzony dzięki wsparciu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich
Realizacja: Akademia WWW
Webmaster (uwagi techniczne)
Redakcja (uwagi i uzupełnienia do treści serwisu)