Marek Piwowarski został zwolniony z warszawskiego Ratusza. W sieci krąży list poparcia dla zwolnionego popularnego dyrektora Zarządu Zieleni.

Ratusz nie pozostawia złudzeń: szans na jego powrót do urzędu nie ma. „Wyrażamy wielkie zaniepokojenie w związku ze zwolnieniem Marka Piwowarskiego, dyrektora Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Dyrektor Marek Piwowarski łączy szeroką wiedzę, pasję do Warszawy i wieloletnie doświadczenie skutecznej pracy w strukturach urzędu miasta. Jest jednym z inicjatorów procesu poprawy jakości życia wszystkich warszawiaków dzięki rozwojowi miejskiej zieleni i systemu wodnego” – czytamy w liście opublikowanym na portalach społecznościowych. Nie wiadomo, kto jest jego autorem. Na Facebooku udostępniają go warszawscy aktywiści.

Piwowarski na czele Zarządu Zieleni  stał od trzech lat, wcześniej wiele wysiłku włożył w rewitalizację warszawskiej Wisły, jako społecznik i pełnomocnik prezydenta Warszawy do spraw zagospodarowania Wisły. Jako jeden z pierwszych w warszawie dostrzegł potencjał w dzikiej rzece i przez lata konsekwentnie działał na rzecz jej ucywilizowania. Jego pomysłem było stworzenie tzw. Dzielnicy Wisła, nadzorował także prace związane z rewitalizacją nabrzeży rzeki, w tym bulwarów wiślanych. Był wielkim zwolennikiem plenerowych imprez wiślanych, w tym Święta Wisły, masowej imprezy zainicjowanej w połowie pierwszej dekady tego wieku przez ówczesnego redaktora naczelnego pisma „H2O”, Janusza Kujałowicza. Z wielką uwagą wysłuchiwał propozycji, starał się pomagać inicjatorom podobnych pomysłów, dla których Wisła jest nie tylko miejscem odpoczynku, ale również terenem aktywności. Jego zasługą jest ożywienie rzeki i uczynienie z niej atrakcji turystycznej na europejską skalę. Dla turystyów z Zachodu, w miastach których rzeki już dawno zostały uregulowane, dzika rzeka w sercu stolicy 2-milionowego miasta jest zjawiskiem niepowtarzalnym, ale niemożliwym już do skopiowania. 

W tle zwolnienia Marka Piwowarskiego z funkcji dyrektora Zarządu Zieleni leży podobno sytuacja z klubami nad Wisłą. Mieszkańcy Powiśla skarżyli się na hałas i brud w sezonie imprezowym. Ratusz prowadził rozmowy, które miały prowadzić do kompromisowego rozwiązania. Na kluby nad Wisłą miał być rozpisany nowy konkurs. Ich właściciele alarmowali we wspólnym oświadczeniu: „Koniec tańców pod gołym niebem, koniec imprez nad rzeką, koncertów i wielu wydarzeń, które dla Was organizowaliśmy. Mogą zniknąć klubokawiarnie, które Was gościły”. To przebiło się w mediach społecznościowych, podniosły się liczne głosy niezadowolenia. W końcu – jak pisaliśmy na gazeta.pl – z sytuacji tłumaczyć się musiał sam prezydent Rafał Trzaskowski. W TVN24 zapewniał, że „nic złego się nie stanie” i „będą imprezy”. A Marek Piwowarski i Justyna Glusman (wcześniej kandydatka na prezydentkę Warszawy z ramienia Miasto Jest Nasze, a obecnie koordynatorka ds. zieleni w ekipie Trzaskowskiego) wzajemnie obciążali się winą – pisze tvnwarszawa.pl.

Na razie nie ma informacji, kto zastąpi Marka Piwowarskiego w fotelu dyrektora Zarządu Zieleni.

opracował MAS

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.