Guzianka II – najbardziej znana mazurska śluza. Od lat 30. XX wieku planowano jej rozbudowę, niemieccy budowniczy pierwszej Guzianki zostawili miejsce na budowę drugiej śluzy, która w przyszłości miała odciążyć tę pierwszą, najbardziej obciążoną śluzę na szklaku Wielkich Jezior.

Po wojnie wielokrotnie dyskutowano o potrzebie budowy drugiej śluzy w tym miejscu, ale na planach się zawsze kończyło. A Mazury z roku na rok przyjmowały coraz więcej żeglarzy.

Miejsce na drugą Guziankę zostawione jeszcze przez niemieckich planistów.
Przez lata z drugą Guzianką nic się nie działo

Na Guziance zawsze był tłok. Dziesiątki jachtów żaglowych i motorowych, statki białej floty, służbowe jednostki, jednym słowem trudno było tędy przepłynąć. Rozbudowa kolejnych portów tylko tę sytuację pogorszyła. Starsi żeglarze zapewne pamiętają dantejskie sceny dziejące się po otwarciu wrót. Nie obowiązywała wówczas żadna kolejka, żadne reguły, kto miał mocniejszy silnik i mniej wyobraźni, napierał na pełnym gazie do komory, aby zająć jak najlepsze miejsce. Ileż to razy do wnętrza śluzy wpłynęło tyle jednostek, że przy opuszczaniu gniotły się burty.

Sądząc po stroju młodego żeglarza to prawdopodobnie lata 80. XX w.

Wielu żeglarzy po prostu rezygnowało z pokonywania śluzy ograniczając się do żeglowania po zmniejszonym akwenie. Po co ryzykować awantury, uszkodzenie jachtu, po co się denerwować? – mówiło wielu z nich.

Typowa scenka ze śluzowania. Tłok, krzyki, brak reguł. Byle się zmieścić.

Oczekiwanie na śluzowanie.

Teraz wszystko się zmieniło, powstała Guzianka II. To pierwsza od lat powojennych śluza zbudowana przez Polaków na Mazurach, która usprawniła ruch na Wielkich Jeziorach Mazurskich odciążając „starą Guziankę”. Przez tę śluzę w sezonie turystycznym, każdego roku, przeprawia się około 15 tys. jednostek. Z każdym rokiem liczba miłośników odpoczynku na mazurskich jeziorach wzrasta, dlatego tak ważne jest dbanie o infrastrukturę i rozwój szlaków wodnych regionu. Tylko w sezonie letnim 2020 system dwóch śluz obsłużył blisko 22 tys. turystów, z czego oddana pod koniec czerwca Guzianka II – 10,5 tys. żeglarzy i motorowodniaków.

Nowa Guzianka w całej okazałości.

Dzięki temu między jeziorami Guzianka Mała i Bełdany przeprawiło się aż 6 tys. jednostek więcej, niż rok wcześniej. Projekt został zrealizowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Wielkie Jeziora Mazurskie 2020, skupiającym miasta i gminy. Budowa śluza została sfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2014-2020, a także budżetu Państwa oraz PGW Wody Polskie.

Dyplom Nagrody Przyjaznego Brzegu.

foto Marek Słodownik, prawa zastrzeżone

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.