„Szalupą przez Bałtyk i Sund – niezwykły rejs starszych panów” to niewielka książeczka napisana i wydana przez Grzegorza Czarneckiego, szczecińskiego wydawcę i fotografika, a prywatnie miłośnika starych jachtów i tradycyjnego żeglarstwa. Jest to reportażowy plon rejsu legendarną szczecińską dezetą „Sum” do Kopenhagi. W krótkim rejsie otwartopopkładowym jachtem wzięło udział czterech panów o średniej wieku 60+, a towarzyszył im autor, który nie tylko zaniżał znacząco średnią wieku załogi, ale także starannie wyprawę opisał dla potomnych.

Kapitan i opiekun „Suma”, Michał Jósewicz, emerytowany nauczyciel, od lat żegluje dezetą po portach Niemiec, Danii i Szwecji, a wspólnym mianownikiem tych wypraw jest dobra zabawa, uważne, bezawaryjne żeglowanie i niemłoda już załoga. „Sum”, choć ma już ponad 30 lat, wciąż trzyma się nieźle, ba, można nawet powiedzieć, że dzięki staraniom swego opiekuna i pomocy życzliwych przyjaciół jest w nienagannym stanie. Dzięki swym brunatnym żaglom jest rozpoznawalny z daleka, a corocznie wypływa w rejs zagraniczny z pasjonatami morskiej przygody mężnie znoszącym niewygody bytowania na jachcie bez dachu nad głową.

Rejs do Kopenhagi opisany na stronach książki to wyprawa z 2009 roku, kiedy to załoga porwała się na rejs przez otwarte morze do Sundu, odwiedzając w krótkiej podróży aż trzy kraje. Autor z dziennikarskim zacięciem opisuje życie na jachcie, codzienne zmagania z morzem, trudy gotowania na kuchence gazowej w portach (był kukiem) oraz bytowanie na jachcie wprawdzie bez kabiny, ale z duszą. Pogoda nie oszczędzała dzielnych żeglarzy, ale mimo to udało się niemal w całości zrealizować plan wyprawy. Przez Duńczyków i Niemców na swoich wypasionych jachtach przyrównywani byli do Wikingów, ale różnili się od skandynawskich żeglarzy gładko ogolonymi licami i nienagannymi manierami.

Wydawnictwo Grzegorz Czarnecki, które publikację wydało, nie szczędziło starań, aby rzecz, choć skromna, miała należytą oprawę. Liczne zdjęcia w tekście znakomicie uzupełniają narrację, świetnie skomponowano podpisy, które są dowcipne i rzeczowe bez popadania w nadmierną rozwlekłość czy infantylizm, znakomicie wydawca wybrnął też z zadania opublikowania mapy z trasą wyprawy. Książka do kupienia jest w trzech szczecińskich księgarniach, ale wydawca myśli o dystrybucji ogólnokrajowej. Świetna lektura zarówno na wakacje jak też na jesienne wieczory. Polecamy!

MAS

Grzegorz Czarnecki, „Szalupą przez Bałtyk i Sund – niezwykły rejs starszych panów”, wyd. WGC, Szczecin 2014, str. 55,

kontakt do wydawcy: wydawnictwo@grzegorzczarnecki.com

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.