Nagroda „Rejs Roku – Srebrny Sekstant” 2020 w tym roku bez głównego laureata! To sytuacja wyjątkowa – precedens nie notowany od pierwszej edycji Nagrody w 1970 roku. Decyzja jury Nagrody podyktowana jest wpływem pandemii koronawirusa na żeglarską rzeczywistość. 

Większość zaplanowanych projektów nie odbyło się. Inne, nawet jeśli doszło do rozpoczęcia, w znaczący sposób zmieniły swój przebieg, niektóre miały wręcz charakter „ucieczki” przed zarazą. W tym wyjątkowo ubogim, z powyższych powodów żeglarskim sezonie, Jury rozpatrywało 9 kandydatur. Po przeprowadzeniu ich analizy i dyskusji, postanowiono odejść od tradycyjnego podziału nagród. W zaistniałych okolicznościach, po rozważeniu wszelkich argumentów, podjęto trudną decyzję o nie przyznawaniu głównej nagrody Srebrnego Sekstantu – Rejsu Roku 2020. Podczas obrad Jury zdecydowało o przyznaniu czterech równorzędnych Wyróżnień RR 2020 oraz dwóch tradycyjnych Nagrodach Specjalnych: Polskiego Związku Żeglarskiego i Bursztynowej Róży Wiatrów Prezydenta Gdańska. Uwzględniając wyjątkowość minionego sezonu, Jury analizując zgłoszone kandydatury, zdecydowało ostatecznie przyznać w pięćdziesiątej pierwszej edycji Honorowe Wyróżnienia Rejsu Roku 2020 następującym żeglarzom:

1. Andrzej Górajek/Marek Rajtar, którzy zorganizowali i poprowadzili jacht „Ocean B” w pięcioetapowej wyprawie ze Szczecina, wokół Svalbardu z zamknięciem pętli w Longyearbyen, stolicy archipelagu. W całej ekspedycji, na trasie długości 5058 Mm, wzięło udział niemal 20 żeglarzy. W najważniejszym polarnym etapie – do granicy lodu – udział wzięło 6 osób. Jacht prowadzony był na zmianę na kolejnych odcinkach przez obu kapitanów Marka Rajtara i Andrzeja Górajka. W trakcie ekspedycji dokonano trzeciego w historii polskiego żeglarstwa opłynięcia jachtem Svalbardu oraz osiągnięto maksymalną szerokość geograficzną 84⁰17′31″N (8 września 2020 r.), przesuwając o ponad 100 Mm rekord polskiej bandery sportowej w polarnej, północnej żegludze. Podczas wyprawy załoga realizowała projekty badawcze m.in. z zakresu glacjologii, geologii, eksplorując i dokumentując wiele dziewiczych arktycznych rejonów.

2. Mariusz Koper/Hanna Leniec-Koper za 55-dniowy rejs non stop z Kapsztadu do Gdańska o długości 8600 Mm na jachcie Katharsis II. Była to jedna z najbardziej spektakularnych żeglarskich „ucieczek” przed pandemią koronawirusa nazwana przez nich rejsem „Wolności i Nadziei”. Zakończyli go 20 maja 2020 roku, w 40-tą rocznicę zakończenia rejsu dookoła świata przez Henryka Jaskułę. Jak napisała Hanna Leniec: Mariuszowi bardzo zależało, by wpłynąć przez Motławę i zacumować w marinie naprzeciwko Żurawia. Wiedzieliśmy, że na czas pobytu Katharsis II w kraju miejscem postoju będzie Gdynia, jednak to w Gdańsku chcieliśmy zakończyć nasz rejs i symbolicznie domknąć wielką pętlę (a raczej wielki zygzak) dookoła świata, którą rozpoczęliśmy jesienią 2009 roku.

„Katharsis II” po zakończeniu rejsu z Kapsztadu do Gdańska. fot. Marek Słodownik

3. Tadeusz Natanek za rejs na 15-metrowym katamaranie Promyk na trasie z Toronto, rzeką Św. Wawrzyńca przez wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, archipelag Bahamów, Martynikę, Atlantyk, do Kołobrzegu. W rodzinnym rejsie uczestniczyli: małżeństwo Anna i Tadeusz Natankowie z dwójką dzieci – Laurą (lat 9) i Konradem (l. 13). W czerwcu 2020 r. załoga „Promyka” wyruszyła z Martyniki do Europy z zamiarem dotarcia na Morze Śródziemne. Rozwój pandemii na świecie zmusił ich jednak do zmiany planów. Po 18 dniowym atlantyckim przelocie zawinęli do Horty na wyspie Faial w archipelagu Azorów. Stąd załoga popłynęła już prosto do Polski i po prawie miesięcznej żegludze dotarła w początku sierpnia do Kołobrzegu. Po odwiedzeniu jeszcze Gdańska, Gdyni, Trzebieży zakończyli rejs w Szczecinie po „zaliczeniu” trasy długości 10 100 Mm.

Tadeusz Natanek na pokładzie swojego katamarana w Szczecinie. fot. Wojciech Jacobson

4. Grzegorz Baranowski za wyniki osiągnięte na jachcie „I Love Poland” – dwukrotne niezwykle udane starty w prestiżowych regatach morskich. Wiosną zwyciężyli w regatach St. Maarten Heineken Regatta na wyspie St. Maarten na Karaibach. Wyczyn powtórzyli jesienią w Rolex Middle Sea Race na Malcie. Udział i zakończona sukcesem rywalizacja w stawce renomowanych wyścigowych ekip, podtrzymuje ambicje polskich żeglarzy akcentujących swą obecność na światowych szlakach regatowych.  

„I Love Poland”, kontrowersyjny jacht wreszcie z wyróżnieniem. fot. Marek Słodownik

Nagrody Specjalne

Nagroda Specjalna Polskiego Związku Żeglarskiegoktórą wyróżniono Waldemara Heflicha redaktora naczelnego miesięcznika „Żagle”. W opinii Jury godnym wyróżnienia jest konsekwentne utrzymywanie przez Redaktora, wytyczonego przed 45 laty, życiowego kursu na popularyzowanie, inspirowanie i wspieranie wspaniałego świata żeglarstwa. To kolejna nagroda z „covidowym” tłem, bowiem po ponad 60 latach działalności przestał się ukazywać miesięcznik „Żagle”. Wydawca magazynu uzasadnił to koniecznymi oszczędnościami wymuszonymi przez pandemię koronawirusa. Redaktor Heflich trzymał ster „Żagli” przez ostatnie 20 lat. Aktywność na tym polu kontynuuje do dzisiaj.

Ostatni redaktor naczelny magazynu „Żagle”. fot. Marek Słodownik

Nagrodę Specjalną Prezydenta Miasta Gdańska „Bursztynową Różę Wiatrów” przyznano Szymonowi Kuczyńskiemu i Annie Jastrzębskiej za dwa przedsięwzięcia łączące polskie wybrzeże Bałtyku z królewskim szlakiem wiślanym, były to: rejs niewielkim jachtem odkryto pokładowym klasy 2020 o długości niecałych 6 m z Gdyni do Świnoujścia, który miał wykazać, że jest możliwa bezpieczna, swobodna żegluga tego typu jednostkami wzdłuż polskiego wybrzeża; i drugie zrealizowane zamierzenie – jesienny spływ, na jachcie tej samej klasy – Wisłą od Krakowa do Gdańska. Przedsięwzięcia niezwykle ważne dla promocji żeglarstwa przybrzeżnego i rzecznego

To tylko połowa nagrodzonej załogi. fot. Marek Słodownik

Honorowa Nagroda Specjalna Stulecia 1920 – 2020 dla Uniwersytetu Morskiego – to wyraz uznania Jury Rejsu Roku dla wkładu uczelni w historię polskich żagli. Od wielkich żagli „Lwowa”, „Daru Pomorza” i „Daru Młodzieży” – słynne pionierskie rejsy transatlantyckie (1923), trzykrotne wyprawy dookoła świata (1934/35, 1988/89, 2018/2019) pierwsze polskie przejście Hornu pod żaglami (1937), zwycięstwa w regatach Operacji Żagiel, po transatlantyckie wyczyny nawigatorów z Morskiej m.in. na jachcie „Dal”, ożaglowanej szalupie „Chatka Puchatków”, czy cały dorobek uczelnianego Ośrodka Żeglarskiego utworzonego przez Zbigniewa „admirała” Szpetulskiego i wielu innych żeglarzy spod flagi uczelni – od Szkoły Morskiej w Tczewie po Uniwersytet Morski w Gdyni. 

„Dar Pomorza”, przez 51 lat flagowa jednostka Szkoły Morskiej. fot. Marek Słodownik

Jury obradowało w następującym składzie: kontradm. Czesław Dyrcz przewodniczący Jury, Bogusław Witkowski wiceprezes PZŻ ds. morskich, przew. Kom. Żeglarstwa Morskiego, Leszek Paszkowski przedstawiciel miasta Gdańska, Aleksander Gosk sekretarz Jury i koordynator projektu Rejs Roku/Srebrny Sekstant, Marek Padjas Grotmaszt Bractwa Kaphornowców.

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.