Windsurfing to obecnie jedna z najpopularniejszych dyscyplin żeglarskich. Uprawiają go setki tysięcy osób w Polsce, jest niezwykle popularny z uwagi na dostępność, stosunków niski koszt sprzętu dla początkujących i aktywność transportu. Polacy od lat odnoszą sukcesy na arenie światowej, podczas ostatnich Igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku brązowe medale zdobyli w tej konkurencji Zofia Klepacka i Przemek Miarczyński. A jak to wszystko się zaczęło?

Historia windsurfingu w pigułce

Windsurfing to sport łączący elementy żeglarstwa i surfingu. To nie tylko wyścigi, akrobacje i walka z żywiołami, ale również silny ładunek pozytywnej energii. Dla jednych świetny sposób na spędzenie wolnego czasu, dla innych – sposób na życie. Niezależnie od zaangażowania, to przede wszystkim doskonała zabawa. Z każdą chwilą windsurfing zdobywa na całym świecie nowych fanów i dostarcza wszystkim, bez względu na wiek, niezapomnianych wrażeń.

Na początku był surfing

Wszystko zaczęło się od surfingu. Wzmianka na jego temat pojawiła się w dziennikach Jamesa Cooka. Kapitan, relacjonując swoją podróż na Hawaje w 1778 roku, opisuje wyczyny tubylców, którzy z wielką zręcznością ślizgali się na falach za pomocą specjalnie wystruganych desek, wykonując wszelkie możliwe akrobacje. Potem był Duke Kahanamoku, zwany Wielkim Kahuną. Ten hawajski pływak i wieloletni medalista Igrzysk Olimpijskich uznawany jest za ojca nowoczesnego surfingu. Pływał wyłącznie na deskach wyrabianych z drewna. Kahuna spopularyzował nieznaną do tej pory dyscyplinę sportową i sprawił, że w błyskawicznym tempie znalazła amatorów na całym świecie. Ponieważ jednak surferzy muszą czekać na odpowiednio duże fale, przy desce prędzej czy później musiał pojawić się żagiel.

Najpierw w 1965 roku magazyn „Popular Mechanics” opublikował artykuł Newmana Darby’ego, w którym Amerykanin opisywał deskę surfingową z kwadratowym żaglem. W artykule tłumaczył, jak zbudować deskę windsurfingową, opisał różne pozycje żagla i sposób sterowania deską. Żeglowanie na tej dziwnej konstrukcji polegało na staniu po zawietrznej stronie żagla i sterowaniu masztem. Projekt jednak wymagał udoskonalenia, dlatego też nikt specjalnie nie zainteresował się jego wynalazkiem. Kilka lat później, żeglarz i konstruktor Jim Drake i surfer  Hoyle Schweitzer, nie wiedząc nic o pomyśle Newmana Darby’ego, opatentowali pierwszą deskę windsurfingową. Komputerowe metody projektowania i nieskończona ilość prób na wodzie pozwoliły im udoskonalić sprzęt do windsurfingu. W ten sposób otrzymali ostateczny kształt deski, żagla, masztu i bomu. W 1968 r. opatentowali gumowy przegub, tzw. power-joint, który łączył żagiel z deską, a swoją pierwszą deskę nazwali „Windsurfer”. Pewnie dlatego wynalezienie deski do windsurfingu przypisuje się właśnie im. Krótko po tym zaczęła się masowa produkcja sprzętu windsurfingowego. Od tego czasu możemy mówić o narodzinach tej dyscypliny sportowej, chociaż sporu o to, kogo można nazwać ojcem windsurfingu, nie rozstrzygnięto po dziś dzień.

Dzięki temu, że w 1973 roku Schweitzer odsprzedał swoją połowę patentu, Windsurfera zaczęto produkować w Holandii. Pięć lat później europejskie deski zaczęły wypierać swoje amerykańskie poprzedniczki. Przez pewien czas deski windsurfingowe były duże i mało zwrotne, ale z biegiem czasu pojawiły się deski zwane funboardami lub sinkerami od słowa „tonąć”. Były krótkie, miały małą wyporność i tzw. Footstrapy, czyli strzemiona trzymające stopę. Cechowała je znacznie większa zwrotność, prędkość i lekkość. Dziś wybór desek jest ogromny, a sprzęt do uprawiania windsurfingu niezwykle wyspecjalizowany. Historia żeglarstwa deskowego jest, w porównaniami z innymi dyscyplinami sportowymi, stosunkowo krótka. Nikogo nie trzeba jednak przekonywać, że windsurfing to ekscytujący i zarazem finezyjny sport, który stał się fenomenem naszych czasów. Nie wymaga specjalnej kondycji i nie stawia ograniczeń wiekowych. Wyzwala za to dużo pozytywnej energii i podnosi poziom adrenaliny. Jedyne, co do uprawiania windsurfingu niezbędne, to wiatr, który daje wolność, i odrobina fantazji.

Rodzaje windsurfingu

W zawodowym windsurfingu od dwudziestu lat wyróżniamy dwa główne nurty: Racing i Wave. Pierwszy charakteryzuje się tym, że zawodnicy ścigają się ze sobą na określonej trasie. Szerokie deski o wyporności 130-220 litrów są bardzo szybkie, ale za to mało zwrotne. Drugi natomiast oznacza żeglowanie po dużych falach, połączone z wysokimi skokami. Wave to ujarzmianie fal na desce o wyporności 60-90 l. To najbardziej ekscytująca odmiana windsurfingu, ale wymaga odpowiednich warunków. Do uprawiania stylu Wave konieczny jest silny wiatr oraz duże fale (minimum dwumetrowe), które załamują się równomiernie i umożliwiają ich okiełznanie. Z kolei najbardziej efektowną odmianą windsurfingu jest tzw. Freestyle, czyli wariacje na desce o wyporności 90-115 l. Używając specjalnych desek zawodnicy wykonują na płaskiej wodzie (tak w żargonie windsurferskim mówi się na spokojną taflę wody) spektakularne akrobacje, obracając deskę, żagiel i siebie w różnych płaszczyznach. Oficjalnie tę odmianę windsurfingu uznano dopiero w 1998 roku, głównie ze względu na niedoskonałość desek. Obecnie na rynku jest już profesjonalny i dopracowany pod tym kątem sprzęt, który pozwala na wykonywanie ekstremalnych manewrów, stanowiących esencję Freestyle’u.

Polska premiera

16 czerwca 1974 roku z inicjatywy redakcji pisma „Horyzonty Techniki” oraz klubu TKKF Wodnik na Zalewie Zegrzyńskim odbyły się pierwsze w Polsce regaty windsurfingowe. Nowa dyscyplina nazywana był wówczas surfingiem wietrznym, a deski wykonane były ze sklejki. Pierwszy, historyczny wyścig, wygrał Bronisław Korzec z Bielska Białej, a w całych regatach triumfujeł Józef Łozowski z Augustowa. W kategorii konstrukcji „deski z żaglem do uprawiania windsurfingu” zwyciężyli bracia Wolscy. Rozstrzygnięto także konkurs na najbardziej trafną nazwę nowej dyscypliny, a przewodniczącym jury był znany językoznawca i żeglarz, prof. Witold Doroszewski. Wyróżniono nazwę ślizgówka, która zupełnie się nie przyjęła.

Rodzaje windsurfingu

Windsurfing ma wiele różnych odmian. Podstawowe to:

Freeride – właściwe pływanie na desce. Wykonywanie takich manewrów jak hals, zwrot, hals i osiąganie przy tym znacznych prędkości do 30 węzłów. Takie pływanie uprawia na co dzień zdecydowana większość windsurferów na płaszczyźnie amatorskiej lub rekreacyjnej. Nie ma tutaj specjalnych wymagań sprzętowych. Oczywiście freeride można również uprawiać na większych deskach wave lub freestyle, a nawet na deskach slalom.

Freestyle – inaczej „wariacje” na desce. Jest to bardzo stara dyscyplina, lecz wraz z pojawieniem się nowych, lżejszych i zwrotniejszych desek zaczęła się intensywniej rozwijać. Pierwszym manewrem, który rozpoczął nowoczesny freestyle jest vulcan (rodzaj zwrotu z wiatrem, tyle, że wykonanym w powietrzu). Freestyle to przede wszystkim dobra zabawa i ciągła nauka setek manewrów (np. spock, chachoo, canabrava itp.). Freestyle stale się rozwija i rozwijać się będzie, gdyż w tej dyscyplinie windsurferów ogranicza jedynie wyobraźnia.

Formuła – regaty wyścigowe. W ciągu ostatnich 15 lat urosła do rangi najbardziej prestiżowej dyscypliny windsurfingowej. Rozgrywana jest przy wiatrach słabych i średniej mocy. Deski do formuły posiadają pojedynczy statecznik o maksymalnej długości 70 cm, natomiast powierzchnia żagli dochodzi do 12,5 m². Zawodnicy samodzielnie decydują o doborze sprzętu spośród produktów ogólnie dostępnych na rynku, jeśli spełniają tylko wymogi Formula i ISAF. Także rozmiar żagla, jak i długości statecznika pozostawiony jest do decyzji windsurferów. Możliwości indywidualnego doboru sprzętu, idealnie pasującego do upodobań oraz budowy fizycznej zawodnika, czyni Formułę Windsurfing najszybszą (nie licząc Speed) dyscypliną żeglarską. Formuła jest szczególnie popularna na Florydzie, gdzie promują ją takie sławy jak Fernando Martinez, Alex Morales, Ron Kern oraz juniorzy: Alex Stankie i Sergio Cremisini, a także we wschodniej Australii, gdzie rozpowszechniana jest przez Seana O’Briena wraz z Allison Shreeve.

Slalom – odmiana stara jak sam windsurfing, która odeszła w cień wraz z pojawieniem się Formuły Windsurfing. Od jakiegoś czasu jednak możemy obserwować ponowne zainteresowanie slalomem. Konkurencja polega na ściganiu się na trasie wyznaczonej według symbolu „8” lub slalomu między bojami na kursie z wiatrem. Używa się tutaj z reguły sporych pędników (o wiele za dużych na panujące warunki) wyposażonych zazwyczaj w 4 cambery.

Super X – dyscyplina młoda, już nie rozwijająca się. Ostatnie zawody w tej klasie zostały rozegrane w 2006 roku i aktualnie nie planuje się kolejnych. Było to w zasadzie połączenie regat slalomowych z zawodami freestyle. Trasę wyścigu często planowano identycznie jak trasy do slalomu. Innowacją było ustawienie tzw. „parówki” – podłużnej boi o wysokości ok. 50–60 cm przez którą należało przeskoczyć. Dodatkowo istniały tzw. „sections” – obszary gdzie każdy zawodnik musiał wykonać określony manewr. Najczęściej były to frontloop, duckgybe lub spock. Dyscyplina była bardzo widowiskowa i wyjątkowo niebezpieczna. Na „parówkach” zawodnicy pływali blisko siebie, co groziło staranowaniem się nawzajem. Dlatego też Super X to jedyna dyscyplina windsurfingu, w której obowiązywał kask. Używało się tutaj desek, które są połączeniem sprzętu do slalomu i freestyle.

Speed – jedna z najbardziej ekscytujących form uprawiania windsurfingu. Również jedna z najniebezpieczniejszych. W tej dyscyplinie korzysta się z małych desek i dużych żagli do slalomu. Na płaskiej wodzie przy wietrze 7 w skali Beauforta osiąga się wielkie prędkości (ponad 60 km/h).

Wave – polega na ujeżdżaniu fal – w zasadzie wtedy nie wykorzystuje się wiatru lecz siłę nośną fali. Pędnik musi być lekki, by łatwo i szybko można było nim odpuszczać i łapać wiatr. Na falach można wykonywać tzw. jazdy frontside i backside. Przy wysokich falach można wykonywać podwójne salta oraz manewry takie jak table top (wymyk deski do góry dnem w powietrzu). Pływanie na falach jest z reguły niebezpieczne, gdyż tam gdzie występują najlepsze fale, często są i rafy koralowe. Zderzenie z rafą może skończyć się nawet śmiercią.

Wymienione gatunki windsurfingu to odmiany podstawowe. Istnieją również gatunki będące syntezą różnych odmian. Jeden z nich to freemove (synteza freestyle i freeride – czyli pływanie tam i z powrotem połączone z wykonywaniem skoków, zwrotów w różnych wariacjach i ewentualnie podstawowych manewrów freestyle). Istnieje również taki rodzaj windsurfingu jak freecarve – czyli pływanie po prostej z jak największą prędkością i robienie agresywnych, wręcz slalomowych zwrotów. Używa się tutaj desek o dużej manewrowości

opracował MAS

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.