W drodze na Festiwal Wisły.

11 sierpnia z Warszawy ruszyła flotylla tradycyjnych łodzi żaglowych w kierunku Torunia. Celem ekspedycji jest wzięcie udziału w Festiwalu Wisły w Toruniu, zlocie tradycyjnego żeglarstwa i rzemiosła, imprezie pięknej, świetnie zorganizowanej i inspirującej i atrakcyjnej dla wszystkich kochających wodę.

„Ratujmy Dezety” po raz 19.

Organizatorzy: Mazurska Szkoła Żeglarstwa, Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej,
Miejsce: Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej
11-500 Giżycko, ul. Moniuszki 24 tel. (087) 428 59 71
Termin: 15-16 sierpnia 2020 r. – start do głównego wyścigu 15 sierpnia o godz. 13.00

Rok Prasy Morskiej. Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich”

Pismo powstało z inicjatywy nowo powołanego Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich (STOP), które, po długich wahaniach, zdecydowało o założeniu swojego periodyku w końcu 1936 roku.

Fot. 1. Okładka pierwszego numeru czasopisma „Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” z grudnia 1936 roku.

Dla zawiązania ścisłej łączności ze wszystkimi członkami i jego sympatykami w całej Polsce – rozpoczynamy wydawnictwo własnego organu przeznaczonego głównie do propagowania oraz wszechstronnego badania i analizowania wszechstronnego  zagadnień związanych z okrętownictwem, techniką portową i żeglugą z punktu widzenia technicznego, gospodarczego i społecznego.[1] „Wiadomości” były pismem starannie wydawanym, miały wysoki poziom edytorski, atrakcyjną szatę graficzną, były łamane dwuszpaltowo z dużymi marginesami, co sprawiało, że było bardzo przejrzyste. Tytuły były staranni wyodrębnione, zróżnicowane, stosowano wiele ilustracji w postaci fotografii i rysunków na ogół korespondujących z tekstem publikowanych artykułów. Egzemplarz kosztował 2 złote, były więc „Wiadomości” tytułem relatywnie drogim zważywszy, ze czytelnik otrzymywał pismo o objętości zaledwie 20 stron. Redaktorem początkowo był Adam Grudziejewski, a następnie został on zastąpiony przez Michała Kisielewskiego. Redakcja mieściła się w Gdyni przy ulicy Jana z Kolna 55 by w 1937 roku przenieść się do biura usytuowanego przy Skwerze Kościuszki 10. Ważnym dla pisma był numer 1/1938; wówczas dokonała się zmiana tytułu, który teraz uzyskał brzmienie: „Morskie Wiadomości Techniczne”. Redakcja uzasadniała tę zmianę lepszym dostosowaniem tytułu tematyki czasopisma, zapewne liczyła również, że oderwanie się w tytule od wąskiego kręgu członków stowarzyszenia wpłynie pozytywnie na powiększenie grona odbiorców.

Tytuł nie miał stabilnej pozycji na rynku wskutek stosunkowo wąskiej grupy czytelniczej, notował także opóźnienia w druku wynikające z kłopotów finansowych, co zmuszało redakcję do łączenia edycji. Mimo zaledwie dziewięciu wydań odegrało jednak ważną rolę integrującą rozproszone środowisko. Niewątpliwym hamulcem w rozwoju była również zmiana tytułu pisma mało znanego, które poza nielicznymi czytelnikami nie funkcjonowało w społecznej świadomości.

Fot. 2 Strona redakcyjna pierwszego numeru czasopisma „Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” z grudnia 1936 roku.

Pismo miało bardzo ściśle sprecyzowaną formułę wydawniczą, zajmowało się wyłącznie sprawami związanymi z zagadnieniami morskimi w ujęciu technicznym i gospodarczym i nie wychodziło poza wąski profil opisany w artykule wstępnym. Najwięcej pisano o przemyśle stoczniowym i pracy portów, które z natury rzeczy stanowiły wspólny mianownik dla czytelników.[2] Poza tym jednak publikowano materiały na tematy stricte techniczne, pokazujące rozwój techniki i technologii okrętowej.[3] Szczególnie ważnym tekstem był artykuł pióra jednego z twórców portu gdyńskiego, Tadeusza Wendy, który podzielił się informacjami na temat kulis pracy wielkiego organizmu portowego.[4] Publikowano także materiały związane z rybołówstwem, ale największe zainteresowanie wzbudził tekst poświęcony budowie portu w Wielkiej Wsi, obecnym Władysławowie, w którym niezwykle skrupulatnie omówiono zagadnienia hydrologiczne, meteorologiczne, a także gospodarcze i społeczne.[5] Okazjonalnie poruszano również tematykę żeglarską,  głównie w kontekście budowy jachtów morskich w polskich stoczniach, co było dużym wyzwaniem nie tylko technologicznym, ale również gospodarczym w tamtych latach.[6] W roku 1938 opublikowano kilka tekstów poświęconych problematyce zbrojeń światowych na morzu, a najważniejszym materiałem z tej dziedziny był niewątpliwie tekst poświęcony marynarce wojennej Wielkiej Brytanii.[7]

„Morskie Wiadomości Techniczne” były wydawane również w 1939 roku, jednak fragmentaryczność zbiorów bibliotecznych nie pozwala na dokładniejszą analizę tego okresu. Wydano numer kwartalny styczniowo-lutowo-marcowy, a następnie jeszcze jeden, w drugim kwartale tegoż roku. Zachował się numer 2(12) sygnowany kwiecień – czerwiec 1939 i jest to prawdopodobnie ostatnie wydanie pisma zważywszy jego dwumiesięczny lub nawet kwartalny cykl wydawniczy.[8] Numer ten zawierał 22 strony plus 4 strony wklejki poświęconej sprawom organizacyjnym, a redakcja informowała, że począwszy od tego roku, cena egzemplarzowa uległa obniżeniu do 1,50 zł. Obniżka cen prenumeraty i ceny egzemplarzowej wskazuje na kłopoty tytułu z zasięgiem pisma, który nie był wielki, bo ograniczony tylko do wybrzeża. Zwiększeniu zasięgu nie sprzyjała również hermetyczność pisma i jego wąska specjalizacja.

Fot. 3. Okładka wydania czasopisma „Morskie Wiadomości Techniczne” z listopada/ grudnia 1938 roku wydanego jako dwumiesięcznik

Tytuł odegrał jednak znaczącą rolę w integracji inżynierów i techników przemysłu pracującego na rzecz morza, skupiał większość specjalistów działających w tym obszarze. Po rozszerzeniu formuły stał się pierwszym czasopismem okresu II RP w zakresie spraw morskich, ale widzianych z perspektywy technicznej. Wniósł wiele do prezentacji najważniejszych zagadnień technicznych, wziął także na siebie ciężar promowania tych kwestii wobec władz. Stanowił istotne narzędzie wykorzystywane do lobbowania środowiska na rzecz upowszechnienia wiedzy o sprawach morza.

Fot. 4 Okładka ostatniego znanego wydania z roku 1939, kwietniowo-czerwcowego wydanego jako kwartalnik.

Ewolucja tytułu i podtytułów:

  • „Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” 1936
  •  „Morskie Wiadomości Techniczne – organ Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich, czasopismo poświęcone sprawom okrętownictwa, żeglugi i techniki portowej”   1938

[1]   (ba), Od Zarządu, „Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” nr 1/1936, str. 1

[2]   G. Niemiec, „Szybki rozwój przemysłu okrętowego całego świata”, „Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” nr 1/1936, str. 7, „Julian Rummel, „Żegluga morska a przemysł budowy okrętów”, Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” nr 4/1937, str. 2-5, Adrjan Migurski, „Jaka stocznia potrzebna Polsce?”, „Morskie Wiadomości Techniczne” nr 5/1938, str. 3-5, Witold Tubielewicz, „Magazyny portowe w Gdyni – ich konstrukcje i przeznaczenie”, „Morskie Wiadomości Techniczne” nr 4/1938, str. 1-11, Societe  de Construction des Batignoues, „Prace konstrukcyjne przy budowie portu gdyńskiego”, „Morskie Wiadomości Techniczne” nr 4/1938, str. 12-17

[3]    K.S., „Elektrotechnika a budowa okrętów”, „Wiadomości Stowarzyszenia Techników Okrętowych Polskich” nr 3/1937, str. 11-12,

[4]    Tadeusz Wenda, „Rzut oka na warunki powstawania portu w Gdyni”, „Morskie Wiadomości Techniczne”  nr 2-3/1938, str. 2-10

[5]    Z. Adamski, „Port rybacki w Wielkiej Wsi”, „Morskie Wiadomości Techniczne”  nr 2-3/1938, str. 21-36

[6]    M.K. „Siedem turystycznych jachtów pełnomorskich zbudowanych w kraju”, „„Morskie Wiadomości Techniczne” nr 2-3/1938, str. 39

[7]   Jerzy Steinheih, „Ewolucja okrętów liniowych a nowy angielski program morski”, „Morskie Wiadomości Techniczne” nr 4/1938, str. 29-33.

[8]   Niektóre źródła podają ogólnie „tytuł wychodził również w 1939 r.” (Zbigniew Machaliński, „Czasopiśmiennictwo morskie II Rzeczypospolitej”, Gdańsk, 1969, str. 229

Remont jachtu „Polonia”

„Polonia”, niegdyś flagowa jednostka PTTK, w ostatnich latach zmieniła właściciela. Nabywcą została firma 3 Oceans z Warszawy, która jest armatorem żaglowca „Fryderyk Chopin” oraz „Wielkopolski”, siostrzanej jednostki „Polonii”. Dla jachtu zasłużonego dla środowiska PTTK, przez pokład którego przeszły tysiące żeglarzy z całej Polski, zaczyna się nowe życie.

Rocznica śmierci Josepha Conrada.

„Jedyne rzeczy, którymi możemy szafować bez rachuby, to ciosy zadawane nieprzyjacielowi i pocałunki kobiecie”. 3 sierpnia minęła 96 rocznica śmierci Josepha Conrada. Jego książki zna chyba każdy miłośnik marynistyki, a część z nich trafiła nawet do kanonu lektur szkolnych, co oznacza, że powinien znać je każdy.