Poniższe zasady regulują ruch na wodzie w sytuacjach kolizyjnych. Generalnie przyjęto nadrzędną regułę mówiąca o tym, że pierwszeństwo mają te jachty, którym trudniej jest manewrować. Jachty mają mniejszą manewrowość niż statki o napędzie mechanicznym, nie zawsze także, z uwagi na kurs względem wiatru, mogą dowolnie zmienić kurs. Jeśli już zdecydujemy się ustąpić i zaczniemy wykonywać manewr to miejmy na uwadze czytelność naszych poczynań dla załogi kolizyjnej jednostki i przewidywalność naszych działań.

Najważniejsze zasady prawa drogi:

  • Jacht płynący prawym halsem ma pierwszeństwo przed jachtem płynącym lewym halsem. Jest to zasada podobna do generalnej regulacji na drodze i praktycznie nie ma od niej odstępstw.
  • Jacht zawietrzny ma pierwszeństwo przed jachtem nawietrznym. Jacht zawietrzny żegluje w wirach wytwarzanych przez ożaglowanie jednostki nawietrznej, żeglującej na „czystym” wietrze. Ponadto z reguły też jacht zawietrzny żegluje ostrzej, a zatem ma mniejszą zdolność manewrową, ograniczoną kątem martwym.
  • Jacht doganiany ma pierwszeństwo przed jachtem doganiającym. Skoro jacht jest doganiany, to ma mniejszą prędkość, a zatem ma pozycję uprzywilejowaną. Z chwilą, gdy dziób jachtu doganiającego pokryje się z rufa jachtu wyprzedzanego ta reguła traci moc na rzecz reguły zawietrzny/ nawietrzny.
  • Jacht żaglowy ma pierwszeństwo przed statkiem o napędzie mechanicznym. Statkiem o napędzie mechanicznym płynie się łatwiej, bo silnik zapewnia większy komfort podróży i znacznie większą zdolność manewrowania (i hamowania poprzez wrzucenie biegu wstecznego). Dlatego też jacht żaglowy jest w stosunku do niego uprzywilejowany.
  • Statek o napędzie mechanicznym płynący z prawej strony ma pierwszeństwo przed statkiem o napędzie mechanicznym. To zasada przeniesiona z kodeksu drogowego. Na statkach mechanicznych nie obowiązują kryteria stosowane do żaglówek, stąd też taka właśnie regulacja.
  • Statki o napędzie mechanicznym idące kontrkursem ustępują skręcając w prawo. To także reguła powszechnie stosowana, a nie mająca odpowiednika w ruchu ulicznym. Pamiętajmy o tym, aby zmiana naszego kursu była widoczna, a powoduje ją zmiana kierunku ruchu o 30 stopni lub więcej.
  • Na rzekach jacht płynący z prądem ma pierwszeństwo przed jachtem płynącym pod prąd. Żeglując pod prąd mamy większą zdolność manewrową, bo bierzemy pod uwagę nasz ruch względem wody. To powoduje, że nawet niewielki ruch jachtu do przodu, w górę rzeki, powoduje łatwość w manewrowaniu i jacht „słucha steru”. Płynąc z prądem mamy znacznie większą prędkość, a nasz jacht uzyskuje zdolność manewrowania dopiero po przekroczeniu prędkości prądu rzeki. Ponadto spływając w dół rzeki nie mamy praktycznie możliwości manewru „wstecz”, który jest łatwy do uzyskanie w żegludze pod prąd.
  • Jacht wychodzący z portu ma pierwszeństwo przed jachtem wchodzącym do portu. Reguła oczywista, bo zakładamy, że oprócz swobody cumowania jachtu jednostki podczas żeglugi mogły ulec awarii i zmierzają do portu schronienia.

Wspomniano o zasadzie ustępowania statków mechanicznych jachtom, co wynika z ich mniejszej zdolności manewrowej. Od tej zasady są jednak wyjątki. Statki służb policyjnych, Urzędu Żeglugi Śródlądowej i inne wykonujące pracę są uprzywilejowane, jednak pamiętajmy o zachowaniu ostrożności i zasadzie ograniczonego zachowania. Wprawdzie jachty żaglowe nie poruszają się z dużą prędkością, ale kolizja jachtu z motorówką lub skuterem wodnym może mieć już bardzo poważne następstwa.

Jak najprościej ustalić czy jachty żeglują kursem kolizyjnym? Jeżeli dwa jachty żeglują stałym kursem to wystarczy ocena „na oko”. Jeśli nieruchomy palec wyciągniętej przed siebie dłoni pokazuje na przykład dziób jachtu i w trakcie żeglugi namiar na jego dziób się nie zmienia, to należy liczyć się z możliwością kolizji. Jeśli przesuwa się przed jego kadłub, oznacza to, że przejdziemy mu przed dziobem, jeśli przesuwa się w kierunku rufy to znaczy, że przepłyniemy za jego rufą.

Oczywiście nawet jeśli mamy pierwszeństwo nie należy go bezwzględnie egzekwować, ponieważ nigdy nie wiemy, czy żeglarze z drugiego jachtu znają zasady prawa drogi lub widzą nasz jacht. Podobnie jak w kodeksie drogowym stosujmy zasadę ograniczonego zaufania. Lepiej, nawet mając pierwszeństwo, ustąpić w sytuacji wątpliwej niż spędzić kilka kolejnych dni na łataniu dziury naszego jachtu.

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.