Budowa mostu na południowej obwodnicy Warszawy na 500. kilometrze rzeki dobiega końca, a wraz z nim usuwane są kolejne problemy związane z żeglugą.

W lipcu został usunięty ciąg barek ustawionych w poprzek rzeki służących do komunikacji maszyn budowlanych i materiałów na budowę przeprawy. Bardzo te jednostki utrudniały żeglugę, konieczne było zatrzymywanie się w niewygodnym miejscu i przenoszenie jednostek na drugą stronę barek.

To było przyczyną komplikacji dla wodniaków i radykalnie ograniczyło i tak niewielki ruch na Wiśle.

Teraz budowa wchodzi w końcową fazę, obydwie przeprawy zostały już połączone, trwają prace wykończeniowe, co oznacza, że techniczna droga stała się zbyteczna.  Uwolniono przepływ jednostek pod mostem, ale trzeba zwracać uwagę na brak oznakowania, a nurt Królowej Polskich Rzek bywa bardzo kapryśny.

Ostateczny termin oddania trasy do użytku był już kilkakrotnie przesuwany, trudno jest zatem o wiarygodne terminy.

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.