Jacht Gutka, „Energa”, to jednostka zaprojektowana przez francuskie biuro konstrukcyjne Finot/Conq z myślą o udziale w regatach dwuosobowych Barcelona World Race. W tamtym czasie Francuzi zaprojektowali dwa podobne jachty: „Hugo Bossa” dla Alexa Thompsona i „DCNS” dla Marca Thiercellina. Obydwie jednostki powstawały niemal równolegle, ale to „Boss” był pierwszy. Zbudowano jacht niezwykły, ciężki, ale bardzo solidny, bardzo szeroki, o wysokim maszcie i dużej powierzchnio ożaglowania. Pospiesznie przygotowywany do regat dookoła świata pokazał, że stać go będzie na wiele, a ponieważ na pokładzie ramię w ramię żeglował Alex i bardzo doświadczony Andrew Cape, obserwatorzy z miejsca lokowali go w gronie ścisłych faworytów wyścigu.

Jacht płynął doskonale, ale załoga nie ustrzegła się awarii technicznej zmuszającej do zawinięcia do portu. Regulamin pozwalał na postój, obaj panowie ruszyli dalej, a do mety dotarli na drugim miejscu z czasem 94 dni i 17 godzin. Ulegli załodze Jean-Pierre’a Dicka o ponad dwie doby, gdyby nie postój i kara, nie wiadomo jak by było. Podczas tego rejsu jacht jako pierwszy przełamał barierę 500 mil pokonanych w ciągu 24 godzin – przepłynął w tym czasie 501,3 Mm (średnia 20,9 węzła). Alex był także jednym z faworytów w poprzedniej edycji regat Vendee Globe, w 2008 roku. Niestety, na kilka dni przed startem jacht zderzył się ze statkiem handlowym doznając poważnych uszkodzeń. Wydawało się, że to oznacza smutny koniec przygotowań do regat, ale zdarzyło się coś zupełnie nieoczekiwanego. Oto na apel zespołu brzegowego Alexa do pomocy ruszyło sześć zespołów przygotowujących się do tych regat i oddelegowali ludzi do pomocy. Praca trwała cztery doby na okrągło, do pomocy włączyło się ponad 20 ludzi, którzy robili, co mogli, aby Alex mógł stanąć na starcie. I dokonali cudu, w warunkach cokolwiek przypadkowych wykonali ogromną pracę ratując rywala z opresji. Jacht był gotowy na start i skutecznie rywalizował z najlepszymi w początkowej fazie regat. Kolejnych faz już nie było, de laminacja kadłuba była tak rozległa, że żeglarz bał się wyciskać z jachtu maksimum, a tylko taka taktyka dawała nadzieję na zwycięstwo. Gdy na jachcie zaszwankowała elektronika, decyzja mogą być tylko jedna – powrót do domu. Jacht nie cieszył już Alexa, on dzięki sponsorowi nabył następny, a później jeszcze kolejny i pływał wciąż pod nazwą „Hugo Boss”.

Jacht zaprojektowany przez Francuzów tymczasem służył do rejsów promocyjnych, a w 2011 roku został poddany gruntownej modernizacji polegającej na dopasowaniu go do zmieniających się wymogów klasy IMOCA. W ubiegłym też roku został wystawiony na sprzedaż w cenie wywoławczej 1 milion euro i z możliwością czarteru na obecne regaty Vendee Globe za 660 tysięcy euro. Była to najwyższa cena za używany jacht, ale zainteresowanie nie było oszałamiające. Dziś jacht pływa w barwach polskiego koncernu Energa, ale o szansach w regatach należy wypowiadać się bardzo ostrożnie.

Podstawowe dane techniczne:
długość kadłuba        18,28 m
szerokość całkowita    5,94 m/6,0 m
zanurzenie        4,5 m
masa jachtu        8,3 T/8,5 T (według różnych źródeł)
wysokość masztu        29,2 m/ 28 m (po zmianie przepisów klasy IMOCA)
pow. żagli         300 m2/ 550 m2

MAS

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.