Wianki na Wiśle w Warszawie miały w tym roku oprawę szczególną. Regaty żeglarskie zorganizowane na Podzamczu ściągnęły na start aż 56 załóg, czego nie notowano chyba od kilkudziesięciu lat.

Wisła na dwa czerwcowe dni zamieniła się w wymarzony żeglarski akwen.
Start do kolejnych regat

Białe żagle zagościły na Wiśle, a liczni przechodnie z uwagą obserwowali kolejne wyścigi. Puchar Dzielnicy Wisła zgromadził na starcie prawie 200 uczestników, którzy nie mogli narzekać na silny wiatr i wspaniałe słońce, dzięki czemu atmosfera była wspaniała.

Dzięki organizatorom regaty mozna bytło oglądać z bliska.

Regaty zorganizowano w trzech klasach; Omegi Sport, WAT i Standard, ponadto zorganizowano także klasę Open dla jachtów pozaklasowych. Najwięcej uwagi skupiły jednak Regaty Mistrzów, wyścig 7 załóg dowodzonych przez sławy polskiego żeglarstwa.

Zbyszek Gutkowski przed startem.
Piotr Cichocki skupiony przed regatami.
Szymon Kuczyński walczy na trasie regat.

Na starcie zobaczyliśmy Zbyszka Gutka Gutkowskiego, Szymona Kuczyńskiego, Kubę Pawluka, obrońcę ubiegłorocznego trofeum, Bartka Szotyńskiego, Piotra Cichockiego, a także kilku innych doskonałych zawodników.  Dla kilku Mistrzów był to żeglarski debiut na Wiśle, która jest akwenem wymagającym, trudnym nawet dla doświadczonych jeziorowych żeglarzy. W pierwszym wyścigu doskonale popłynął Piotr Cichocki, który wraz z żoną i córką nie dał szans rywalom.

W przerwie między wyścigami.

Wyścig drugi to popis Bartka Szotyńskiego, który n krótkiej trasie  pomiędzy mostami Śląsko-Dąbrowskim i Gdańskim odjechał rywalom na kilkaset metrów. Po trzech biegach aż trzy załogi miały po 7 punktów zachowując szansę na zwycięstwo. Wszystko miał rozstrzygnąć Wyścig o Puchar Wianków, w którym doskonale zaprezentowała się załoga KidsCore AZS UW Team ze sternikiem Bartłomie. Poza trenerem Szotyńskim w składzie załogi znalazła się dwójka wychojem Szotyńskimwanków Mistrza, utytułowanych żeglarzy w klasach przygotowawczych i Laserze, była to ekipa doskonale zgrana, działająca niczym dobrze naoliwiony mechanizm. 

KidsCore AZS UW Team ze sternikiem Bartłomiejem Szotyńskim wygrała Regaty Mistrzów.
Zwycięska załoga Politechniki Gdańskiej.

Pierwsze miejsce na podium w Pucharze Wianków wywalczyła załoga Pol377 Team Politechnika Gdańska, ze sternikiem Marcinem Styborskim.

Regaty z bulwarów oglądały setki kibiców, a w tajniki regulaminowe wprowadzał je doświadczony konferansjer tłumaczący zawiłości regulaminowe. Mówił dużo i z sensem, co na tego typu imprezach nie jest niestety regułą.  W przerwach przeprowadzał rozmowy z uczestnikami, zagrzewał publiczność do kibicowania i nagradzania owacjami trud żeglarzy.

Top zaledwie część rekordowej flotylli Omeg na Wiśle.
Stara, poczciwa BM-ka sekundowała młodszym Omegom.
Mieszkańcy Warszawy mogli żeglować na Omegach.
Na wodzie można było także oglądać prezentacje łodzi wioślarskich.
Tak ciasno na wodzie w Warszawie nie było już dawno.

Przy współpracy z Wiankami Warszawskimi udało się też stworzyć ciekawe miasteczko żeglarskie. Kilkanaście stoisk na bulwarze im. Jana Karskiego oferowało usługi żeglarskie, czartery i obozy, ale także można było wziąć udział w loterii zakupić pamiątki klubu Legia, partnera imprezy, a także spotkać się z żeglarzami przygotowującymi się do samotnych regat przez Atlantyk w 2020 roku w klasie Setka. Na bulwarach zaprezentowano także jacht klasy Omega, drewniany klasyk, który został odnaleziony po prawie 30 latach spędzonych w zapomnianym hangarze, a także najnowszą łódkę zbudowaną przez Adama Hamerlika – replikę P-7 GIG, jachtu, który zaprojektował Mieczysław Pluciński w 1939 roku, ale ze względu na wojnę nie powstał wówczas żaden egzemplarz. Dziś budowniczy składa hołd wielkiemu konstruktorowi, a jego jacht wzbudzał wielkie zainteresowanie mieszkańców Warszawy.

Start d kolejnego wyścigu.

Na koniec sobotnich zmagań zwodowano olbrzymi wianek, a żeglarze wystartowali do regat o Puchar Wianków, wyścig z udziałem prawie 60 jachtów.

Wielkie brawa dla organizatorów regat, którzy stanęli na głowie, aby ściągnąć na nieczynny na co dzień akwen prawie 60 jachtów. Warszawiacy mogli zobaczyć z bliska regaty żeglarskie, parady łodzi wioślarskich, wziąć udział w przejażdżkach łodziami motorowymi po Wiśle. Stołeczna Estrada, organizator wianków dołożyła starań, aby wszystkie wodne atrakcje były bezpłatnie dostępne dla mieszkańców, co skutkowało prawdziwą nawałnicą chętnych do zakosztowania uroków pływania po Wiśle w pogodny dzień.

Organizatorem regat był Kasper Orkisz, który zapanował nad żywiołem, a impreza przygotowana została na wysokim poziomie organizacyjnym. Nie zabrakło niczego, wszystko działało, nad wszystkim organizatorzy panowali i można było odnieść wrażenie, że w tych dniach nad Wisłą nic nie działo się przypadkiem.

Wyniki

Omega Sport

  1. Styborski Marcin
  2. Satrjan Izabela
  3. Kalota Paweł

Omega Standard

  1. Michalski Aleksander
  2. Błażejczyk Rafał
  3. Mishina Aglaya

Omega Wat

  1. Dobroch Adam
  2. Gajewski Marcin
  3. Banaszek Marcin

Open

  1. Kaliński Jan
  2. Lenartowicz Paweł
  3. Futera Konrad

Retro

  1. Sidłowski Tomasz
  2. Kwiatkowski Paweł

Regaty Mistrzów

  1. Szotyński Bartłomiej
  2. Jankowski Jakub
  3. Pawluk Jakub

 

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.