30 stycznia 2006 roku  w Szczecinie, w wieku 82 lat, zmarł Ludek Mączka, polski geologżeglarzkapitan jachtowy, podróżnik; członek Bractwa Wybrzeża  „Monje del Mar – Mnich Morski”. Jako żeglarz przebył na jachtach niemal 170 tys. mil morskich (9-krotnie przemierzył Atlantyk, 4-krotnie Pacyfik, 3-krotnie Ocean Indyjski), jako geolog poznał m.in. MongolięZambięAndy. W dzieciństwie we Lwowie przez pewien czas był pomocnikiem ślusarza. Jego przełożonym był wówczas ojciec Jacka Kuronia.  Studia geologiczne rozpoczął na Uniwersytecie Lwowskim im. Iwana Franki (1940–1941), gdzie dostał posadę laboranta w pracowni mineralogii i petrografii u prof. B. Lazarenko, dziekana Wydziału Geologii. W latach 1944–1945 był żołnierzem AK . Po wojnie myślał o podjęciu studiów w Szkole Morskiej, jednak porzucił ten zamiar obawiając się o wynik badań lekarskich w czasie rekrutacji. Od roku 1946 studiował geologię na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego przypuszczając, że również ten kierunek studiów pozwoli mu poznawać cały świat. Pracę obronił w roku 1951 jako jeden z trzech pierwszych po wojnie absolwentów geologii UWr. Po skończeniu studiów rozpoczął pracę w Państwowym Instytucie Geologicznym. W lecie 1949 roku uczestniczył w pierwszych obozach żeglarskich – na Jeziorze Sławskim oraz w Trzebieży, a w następnych latach w morskim ośrodku żeglarskim w Jastarni (1953) i na Mazurach, w Giżycku (obóz instruktorski. Po przeniesieniu się do Szczecina Ludomir Mączka żeglował po Jeziorze DąbskimZalewie Szczecińskim i Bałtyku. Twierdził, że na przystani JK AZS w Dąbiu spędził najlepsze lata młodości. Pierwszy rejs po Bałtyku odbył w 1953 roku na jachcie „Orion” (po uzyskaniu wymaganej wówczas klauzuli wojewody). Zdobywając dalsze uprawnienia żeglarskie odbył bałtyckie rejsy na s/y „Orion”, dowodzonym przez Józefa Leśniaka (600 mil na trasie z Gdyni „pod Szwecję” i powrót przez Ustkę), i rejs otwartą szalupą Marynarki Wojennej ze Szczecina do Gdyni. W roku 1956 płynął, jako członek załogi jachtu „Swantewit”, który wygrał Regaty dookoła Rugii. Jako sternik morski po raz pierwszy wypłynął w rejs na „Witeziu II”. Staż na kapitana jachtowego zaliczył w czasie rejsu na „Zewie Morza” do Narwiku (na jachcie był asystentem pierwszego oficera; zgłosił się też na pomocnika kuka). W latach 1960–1961 L. Mączka odbywał rejsy bałtyckie na SY „Krzyż Południa”, „SY Śmiały” i SY „Piana”, a w latach 1962–1963 uczestniczył w Polskiej Ekspedycji Geologicznej do Mongolii. W latach 1964–1965 uczestniczył w rejsach bałtyckich na s/y „Joseph Conrad” i w rejsie do Holandii na s/y „Bolko”, a w latach 1965–1966 – w naukowo-żeglarskiej wyprawie jachtu „Śmiały” dookoła Ameryki Południowej. Ludomir Mączka przyłączył się do załogi w Buenos Aires. Płynął jako II oficer i bosman. Załoga odwiedziła ArgentynęChilePeru, Panamę i Bahamy, realizując programu naukowy. Obejmował on pobieranie próbek wody w strefie nerytycznej i planktonu morskiego, badania bilansu energii promieniowania słonecznego w różnych strefach klimatycznych, badania z dziedziny hydrologiiglacjologiimedycyny morskiej (m.in. ochładzanie się ciała ludzkiego w różnych warunkach pogodowych). Po powrocie z rejsu L. Mączka został ponownie zatrudniony w Pracowni Geologii Wybrzeża w Szczecinie; uczestniczył też w rejsach bałtyckich na s/y: „Krzyż Południa”, s/y „Wojtek”, s/y „Swantewit” i s/y „Piana”. Zawodowo zajmował się problemem wzbogacania piasków plażowych strefy przyboju w ciężkie minerały, np. monacyt,cyrkonmagnetyt. W lecie jego zadaniem było pobieranie próbek (praca z płetwonurkami, w łodziach i małych jachtach), a w zimie – analizy w laboratorium (komentarz Ludka: „Żyć nie umierać”). Opracował kilka publikacji naukowych. W grudniu 1968 roku został pracownikiem zespołu geofizycznego w Geological Survey Dept. of Zambia. Prowadził m.in. poszukiwania rud metali nad rzeką Kafue i zajmował się geologią inżynierską i kopalnianą, np. na potrzeby budowy hydroelektrowni Kafue Gorge. Pieniądze zarobione w Zambii nie pozwoliły na swobodny wybór małego, ale sprawnego pełnomorskiego jachtu. Mączka zamierzał początkowo zakupić od Kazimierza Haski jacht „Wojtek”, slup bermudzki ze stalowym poszyciem, ale jego cena okazała się za wysoka. Znajomi z PZŻ zasugerowali mu nawiązanie kontaktu z Jerzym Mańkowskim, który zamierzał sprzedać swój nowy kecz „Maria” jacht „Maria” z dębowym szkieletem i mahoniowym poszyciem. Pierwszy rejs odbył się w dniach 19–23 czerwca 1973 na trasie Gdańsk (miejsce budowy i zakupu)–Świnoujście. W latach 1973–1984 opłynął na jachcie „Maria” kulę ziemską, a w latach 1985–1988, wraz z Wojciechem Jacobsonem i Januszem Kurbielem, przepłynął na jachcie „Vagabond II” Przejście Północno-Zachodnie. W 1999 r. ponownie wyruszył w podróż dookoła świata Szlakiem Magellana, jednak w Nowej Zelandii musiał ją przerwać ze względu na zły stan zdrowia (jacht przejął kpt. Maciej Krzeptowski). W 2002 r. został uhonorowany nagrodą dla podróżników i odkrywców Super Kolos 2001 (30 lat na jachtach, 160 tys. mil morskich żeglugi), a w roku 2005 – nagrodą  Morza”,. Conrady – Indywidualności Morskie. Uurna z jego prochami spoczęła na szczecińskim Cmentarzu Centralnym 6 lutego 2006, w pobliżu pomnika „Tym, którzy nie powrócili z morza”.

 

na podstawie wikip[edia.org opracował MAS

foto Marek Słodownik

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.