Smutna wiadomość, 8 lutego odszedł druh Wojciech Brzechowski, harcerski wychowawca, pod okiem którego wychowało się kilka pokoleń harcerzy i żeglarzy. Od początku harcerskiej przygody związany był z 1 Rzeszowska Drużyna Harcerzy zwaną od koloru noszonych chust – Czarną JEDYNKĄ, najstarsza w Rzeszowie harcerska jednostka, w której ostatecznie pełnił funkcję drużynowego.
Jego wielką miłością była woda. Był komandorem Harcerskiego Kręgu Morskiego. Uczył młodzież żeglowania i organizował śmiałe, żeglarskie wyprawy. Jedną z nich było zorganizowany w 1967 r. rejsu Dunajem z Bratysławy do Morza Czarnego, co jak na tamte czasy stanowiło niezwykły wyczyn.
Harcmistrz Brzechowski był również zaangażowany w upamiętnianie dorobku historycznego harcerstwa. Realizował akcję „Pamięć”, w ramach której organizował sesje naukowe, wystawy, gawędy o historii ZHP i ludziach związku. Wydawał też biuletyn HKM „IJB”. Te dwie misje połączył w czasie poszukiwań szczątków generała Mariusza Zaruskiego- kapitana Zawiszy Czarnego, założyciela TOPR-u, ale przede wszystkim harcerskiego wychowawcy. Po kilkuletnich poszukiwaniach, w 1997 roku urnę z ziemią z Chersonia, z miejsca pochówku generała przywieziono do Polski. Po uroczystościach upamiętniających generał w Rzeszowie, urna spoczęła na Pęksowym Brzysku w Zakopanem. Odbył się również symboliczny pogrzeb morski generała, organizowany przez druha Wojciecha. Następnie harcmistrz Wojciech Brzechowski zainicjował zbiórkę pieniędzy na dzwon dla polskiego kościoła w Chersoniu. Dzwon noszący imię generała popłynął do Chersonia na pokładzie sy Zawisza Czarny w 1999 roku.

Harcmistrz Wojciech Brzechowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem „Za Zasługi dla ZHP”, medalem Polskiego Związku Żeglarskiego „Za szczególne zasługi dla Żeglarstwa Polskiego”, Krzyżem „Pro Mari Nostro”, Medalem gen. Zaruskiego „Za zasługi w wychowaniu wodnym ZHP.

Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 14 lutego w Rzeszowie. Msza Święta w kościele pw. Św Józefa rozpocznie się o godzinie 13:30. Potem nastąpi przejście na pobliski Cmentarz Staromiejski.

Autor

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.