Jurand

64 lata temu, 17 stycznia 1959 roku, w Stoczni Gdańskiej wodowany został kadłub Juranda przeznaczonego dla COŻ w Trzebieży.

„Jurand” w latach 70. XX w.

Matką chrzestną byłą Irena Szymborska. „Jurand” należał do serii jachtów, tzw. 140-tek, pozostałe to „Dar Opola”, „Śmiały”, „Jan z Kolna”, „Otago” i „Joseph Conrad”. Jachty te zasłużyły się niezwykle dla polskiego żeglarstwa, pływały przez kilkadziesiąt lat, a obecnie pozostają nieco w cieniu. „Jurand” pływał wiele lat w barwach COŻ Trzebież, zarówno w rejsach krajowych jak i zagranicznych, w początku lat 90. przeszedł generalny remont. W 2018 roku został wystawiony na sprzedaż, ale koszt prac remontowych oszacowano na 1,7 miliona złotych, co skutecznie odstraszyło potencjalnych nabywców. Ostatecznie został sprzedany na złom i pocięty na żyletki

Ogołocony z takielunku jacht czekał w Trzebieży na wyrok.

.

W 1976 roku na Wyspie Niedźwiedziej zatonął „Otago”, „Dar Opola” został sprzedany i obec

nie żegluje pod banderą duńską jako „Tara”, „Jurand” został sprzedany na złom i dokonał żywota w 2018 roku, „Śmiały” został zakupiony przez fundację Klasyczne Jachty i obecnie trwają prace związane z odbudową. „Joseph Conrad” po wieloletniej eksploatacji stoi dziś w Gdańsku czekając na remont, niedawno stał się bohaterem Miniatury Żeglarskiej. Najbardziej zagadkowe są losy „Jana z Kolna” Dokładnie nie wiadomo, co się z nim stało, jedna teoria głosi, że został porzucony w Jugosławii podczas powrotu z Australii z Tall Ships Australia ’88, inna wspomina o wypadku, w wyniku którego remont okazał się nieopłacalny.

foto: Marek Słodownik (prawa zastrzeżone), Archiwum PZŻ